Pułapki na które należy uważać, podczas brania kredytów


Pułapki na które należy uważać, podczas brania kredytów.

Oszustwa i naciąganie prawy, towarzyszą ludzkości od setek tysięcy lat. Najczęstszą formą naciągania, jest ta, która dotyczy świata finansów i bankowości. Nie ma dnia, żeby nie dało się usłyszeć w mediach, jak ktoś kogoś oszukał, czy naciągnął na sporą sumę. Wiele ludzi posiada cechę, która nakazuje im po prostu ufać drugiemu człowiekowi. Czy to źle? Jeśli społeczeństwo byłoby idealne, to była by to wspaniała cecha, jednakże ludzka natura jest zgoła inna. Nie każdy posiada cechy, które sprawiają mu łatwość w oszustwach i naciąganiu, ale jednakże jest sporo ludzi, którzy przejawiają tego typu skłonności. Machiavelli, czyli renesansowy, włoski myśliciel, twierdził, że gatunek ludzki z natury jest zły i jeśli tylko ludziom da się sposobność i możliwości do czynienia zła, to właśnie w ten sposób będą się zachowywać. Oczywiście jest to dość przesadzony i bardzo ogólnikowy pogląd, nie mniej jednak warto stosować zasadę ograniczonego zaufania, nie tylko na drodze, podczas kierowania samochodem, ale i także w życiu codziennym.

Komu, komu, bo idę do domu!

Każdego dnia, otacza nas ogromna ilość wszelakich reklam i głośno wykrzykiwanych sloganów, które starają się zachęcić każdego, do oferowanego produktu czy usługi. Takie formy promocji i autopromocji sięgają bardzo zamierzchłych czasów, dlatego też tak dobrze przyjmują się w dzisiejszym świecie. Trzeba zwracać uwagę na to, że im częściej ktoś próbuje nas przekonać to swoich racji, tym częściej chcemy się postawić i nie słuchać natrętnego gadania. Dlatego też dzisiejsze slogany i reklamy są tak skonstruowane, żeby jedynie zasiewać w nas ziarno ciekawości. Slogan,,chwilówka za darmo’’ jedynie informuje, że pożyczka jest darmowa. Nikt nie nagabuje nas, żeby koniecznie decydować się na takie zobowiązanie. W tym tkwi haczyk, ponieważ zasłyszany slogan, często kiełkuje w głowie, żeby w najbardziej odpowiednim momencie wyskoczyć jak Filip z Konopi. Wtedy orientujemy się, że rzeczywiście potrzebujemy dodatkowego zastrzyku pieniędzy, a przecież ostatnio gdzieś słyszeliśmy, że w którejś instytucji finansowej pewna pożyczka jest darmowa.
Właśnie w ten sposób działa pewnego rodzaju przekaz podprogowy, który zasiany, czeka w naszej głowie, na odpowiedni moment, żeby się ujawnić.

Nie cała prawda i półsłówka.

Wiedząc już w jaki sposób działają reklamy instytucji finansowych, warto przyjrzeć się w następnej kolejności temu, jak niektóre parabanki próbują podejść swoich klientów. Slogan darmowe pożyczki, może sprawiać wrażenie, że pożyczka faktycznie nic nie będzie nas kosztowała. Ale czy aby na pewno? Przecież instytucja, która pożycza nam pieniądze, nie ma charakteru charytatywnego. Parabanki i banki zarabiają na pożyczkach, więc pożyczka, po prostu nie może być darmowa. Kiedy wczytamy się w szczegóły dotyczące owych darmowych pożyczek, wtedy jasno widoczne jest to, że slogan ten jest jedynie chwytem reklamowym. Coś takiego jak darmowa pożyczka ma na celu przyciągniecie nowych klientów. Jest to coś w rodzaju promocji dla osób, które nigdy wcześniej nie brały żadnych zobowiązań. Być może jest to nawet niezłe rozwiązanie, ale to na co należy zwrócić uwagę, to fakt, na jaki procent pożycza środki dany para bank. Rekordziści potrafią mieć RRSO o wysokości 178%, co oznacza, że oddając zobowiązanie, musimy oddać niemalże dwa razy tyle, ile pożyczyliśmy.

Nieszczęścia chodzą parami.

Od takich pożyczek zazwyczaj zaczynają się problemy finansowe. Jeśli zaciągnie się taką chwilówkę i nie spłaci jej w terminie, czyli w ciągu 30-60 dni, to wtedy zaczyna się prawdziwy problem, ponieważ odsetki stale rosną, a pieniędzy na naszym koncie ubywa. Wiele osób w takiej sytuacji, decyduje się na paniczną decyzję, która tylko pogrąża w finansowych problemach. Tą katastrofalną decyzją, jest zaciągnięcie kolejnej chwilówki, żeby mieć za co spłacać raty tej pierwszej. Co ciekawe, parabanki nie widzą problemu w dawaniu pożyczki osobom, które mają problem ze spłacaniem poprzedniego zadłużenia. Jaki jest tego skutek? Ano taki, że odsetki nawarstwiają się podwójnie i zaczyna już brakować pomysłów, jak wyjść z tej patowej sytuacji. Wtedy najczęściej pojawia się też komornik, który chce zacząć egzekwować zaległe należności. Prowadzi to najczęściej do bankructwa i skrajnie niebezpiecznych sytuacji. Wiele osób nie wytrzymuje tej presji i jedynym sensownym wyjściem z piętrzących się problemów, widzi w odebraniu sobie życia. Właśnie do takich tragedii, potrafią doprowadzać, lekkomyślne i nieprzemyślane decyzje. Zanim podejmiemy jakiekolwiek zobowiązanie, trzeba to przemyśleć wiele razy i być pewnym, że będziemy w stanie spłacić zobowiązanie w wyznaczonym terminie i w wyznaczonej kwocie. Wtedy i tylko wtedy nie jesteśmy narażeni na nieprzyjemności i konsekwencje ze strony komorników i zadłużenia, które będzie ciążyło nie tylko nad nami, ale także nad członkami naszych rodzin. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak poważną i jak niebezpieczną decyzją jest lekkomyślne zaciągnięcie chwilówki, w momencie, w którym nie jest się w stanie spłacić ją w określonym czasie. Dlatego tak uważnie trzeba czytać wszystkie umowy, które każą nam podpisywać. Jeśli złoży się swój podpis na umowie, to wtedy nie ma już, tak naprawdę odwrotu. Wtedy trzeba już tylko i wyłącznie mierzyć się z konsekwencjami swoich decyzji.

Oczywiście pożyczki są dla ludzi i nie należy demonizować i generalizować, że wszyscy kredytodawcy, to podstępni banksterzy, którzy tylko czekają na okazję, żeby zarzucić na nas swoją pętle. Świadome branie pożyczki, jest kluczem do jej bezproblemowej spłaty i spokoju, że widmo pukającego do drzwi komornika, nie będzie nam groziło. Dlatego należy najbardziej dokładnie jak tylko się da, czytać wszelkie umowy i uważać, żeby nikt celowo nie wprowadził nas w błąd, który będzie na nas ciążył jeszcze wiele lat.