Mieszkanie, czy dom – na co najlepiej zaciągnąć kredyt hipoteczny


Mieszkanie, czy dom – na co najlepiej zaciągnąć kredyt hipoteczny.

Wiele osób, które chcą zacząć żyć we własnych czterech ścianach i w końcu odciąć się od rodziców, ma naprawdę spory dylemat. Pierwszą przeszkodą w ogromnej większości przypadków, jest fakt, że nikt nie posiada, tak dużej sumy pieniędzy z dnia na dzień. Nawet jeśli rodzice odkładają na potrzeby dziecka, raczej do rzadkości należą sytuację, w których fundują oni dom swoim dzieciom. Podyktowane jest to, przede wszystkim, sytuacją gospodarczą w naszym kraju. Nie da się ukryć, że z roku na rok jest coraz lepiej, ale do krajów Europ zachodniej, jest jeszcze sporo do nadrobienia. Dostając wynagrodzenie nieco ponad najniższą krajową, niemalże niemożliwym jest, by odłożyć pieniądze na dom. Życie codzienne, jest zbyt drogie, a wynagrodzenie miesięczne zbyt małe. Wiele osób ratuje się jeszcze wyjazdami za granice, na prace sezonowe lub całoroczne. Nie mniej jednak, nie jest to w tym momencie już tak bardzo opłacalne, jak jeszcze chociażby kilkanaście, czy kilka lat temu. Jedynym, sensownym wyjściem w takiej sytuacji, jest wzięcie kredytu hipotecznego. Jest to zobowiązanie na 25-30, a czasem i więcej lat. Złośliwi twierdzą czasem, że kredyt hipoteczny znacznie bardziej cementuje związek, niż przysięga małżeństwa, a słowa,,i nie opuszczę Cię, aż do śmierci’’, dotyczą właśnie zobowiązania hipotecznego. Nie da się ukryć, że jest to najszybszy sposób, na zamieszkanie na swoim i stopniowe spłacanie zadłużenie, wraz z mijającymi latami. Tak naprawdę młodzi nie mają dzisiaj zbyt dużego wyboru, ponieważ opłaty za wynajem mieszkania w każdym większym mieście, wynoszą od 1500 zł miesięcznie w górę. Rata kredytu hipotecznego, którego kwota wynosi około 300 tysięcy złotych, rozłożonych na 25-30 lat, wynosi tyle samo, czyli 1500 złotych. I w tym momencie młodzi stają nad bardzo trudnym wyborem, który wygląda następująco – płacić czynsz i koszty najmu i ryzykować, że po kilku latach możliwe będzie wypowiedzenie umowy przez najemcę, czy zaryzykować zaciągnięcie pożyczki hipotecznej i spłacać taką samą kwotę, co miesiąc, ale ze świadomością, że choć po części jest się już na swoim? Coraz więcej osób decyduje się na drugą opcję.

Mieszkanie.

Kiedy młodzi podejmą już decyzję, że chcą zaciągnąć kredyt hipoteczny, następnym ważnym krokiem, jest wybór w co daną kwotę zainwestować. Mieszkanie wydaje się idealnym wyborem, jeśli pracuje się w mieście i jest się osobą, która uwielbia spędzać czas między ludźmi. Miasto oferuje bardzo szeroki zakres możliwości wykorzystywania swojego wolnego czasu. Galerie handlowe, kina, teatry, imprezy i koncerty. Ponadto możliwość uczestniczenia w wydarzeniach kulturalnych oraz znacznie większe możliwości znalezienia zatrudnienia w branży, w którym pragnie się pracować. Mieszkanie w mieszkaniu posiada także minusy. Za cenę około 300 tysięcy, kupuje się tak naprawdę trochę metrów kwadratowych w budynku, w którym będzie mieszkało kilkadziesiąt, a często nawet kilkaset ludzi. Taka ilość sąsiadów, oznacza często naprawdę spory hałas. Pół biedy, jeśli trafi się jeden sąsiad, który do cichych i skrytych ludzi nie należy. Gorzej natomiast, jeśli takich sąsiadów będzie się miało na około. Potrafi to często bardzo mocno ograniczyć swobodne funkcjonowanie w domu, szczególnie dla osób, które są wyjątkowo wrażliwe na wszelkie hałasy. Koszty, które generuje mieszkanie w bloku, też nie są małe. Wiadomym jest, że płacąc rachunki, płaci się za prąd, gaz, wodę i internet, ale w bloku dochodzi jeszcze sporo dodatkowych wydatków. Jakich? Na przykład opłata za windę, opłata za światło na klatce schodowej, opłata za sprzątaczki, które klatkę schodową sprzątają, opłata za wywóz śmieci, za konserwatora, który kosi trawniki, opłata na fundusz remontowy i tym podobne. Wiele osób, nie wyobraża sobie życia poza miastem, jednakże miasto generuje zarówno duże koszty, jak i dużo hałasu, który nie wszyscy kochają.

Dom.

Kolejną opcją, którą ma się do wyboru, kiedy w grę wchodzi kredyt hipoteczny, jest budowa domu. Jeśli chce się mieszkać w domu, zaraz pod miastem, to trzeba liczyć się z tym, że koszty samej działki pod dobrze prosperującymi miastami, mogą wynieść nawet 50-100 tysięcy złotych. Chyba, że ma się ciocię, która przepisała na nas działkę pod miastem. Jeśli nie ma się takiej cioci, to pozostaje wykupienie działki na wsi, parę kilometrów od miasta. Istnieje pewna zależność, według której im dalej od dużego miasta, tym działki budowlane są tańsze. Zależność ta, ma bardzo często odzwierciedlenie w rzeczywistych cenach ziemi.
Zdecydowanym plusem, przy budowie domu, jest fakt, że można go zaprojektować samodzielnie. Dzięki temu, to my zadecydujemy jak duża ma być kuchnia, gdzie ma być salon i ile ma być łazienek. Jest to wielka zaleta, która bezpośrednio przekłada się na komfort życia w takim miejscu. Następną zaletą, jest cisza i spokój, jakie wieś oferuje. Dla wielu zmęczonych i sfrustrowanych nieustannym miejskim ruchem, będzie to istne wybawienie i miód na zmęczone i zszargane nerwy. Przechodząc do minusów, może być to niewątpliwie odległość od większych centrów handlowych i atrakcji kulturalnych. Tak samo odległość od pracy, która znajduje się w mieście, często jest też uciążliwa, ponieważ poranne stanie w korku, przy wjeździe do miasta w którym się pracuje, potrafi być nużące.

Miej serce i patrzaj w serce.

Wybór pomiędzy mieszkaniem w mieście, a domem na wsi, jest wyborem bardzo trudnym. Tym co przeważy na podjęciu decyzji, z pewnością będą osobiste preferencje osób, które będą zaciągać kredyt hipoteczny. Tak naprawdę, zarówno miasto, jak i wieś, mają tak wiele do zaoferowania, że wszystko zależy od tego czy jesteśmy skłonni do pójścia na kompromisy, ponieważ na jakieś kompromisy trzeba będzie przystać na pewno. Zawsze też po latach mieszkania w mieście, można przecież przenieść się na wieś, lub odwrotnie.