Historia pożyczania, czyli skąd wzięły się dzisiejsze kredyty


Historia pożyczania, czyli skąd wzięły się dzisiejsze kredyty.

Pożyczki istnieją od zarania ludzkości. Kiedy ludzie zaczęli organizować się w plemiona, to wytworzyło się poczucie wartości różnych rzeczy. Powstało wtedy także pojęcie własności. Konkretne rzeczy zaczęły być czyjeś i nie wolno było ich brać bez pozwolenia. To właśnie wtedy prawdopodobnie zaczęło dochodzić, do pierwszych pożyczek. Oczywiście były one na początku bardzo prymitywne i działały na zasadzie – pożyczasz mi dzidę, a ja daję Ci więcej mięsa z upolowanego zwierzęcia. Reguła, która mówiła, że gdy coś się pożycza, to trzeba oddać z nawiązką, zaczęła obowiązywać na długo, zanim pojawiły się pieniądze. Kiedy handel wymienny zmienił obliczę, za sprawą pojawienia się pierwszych pieniędzy, to właśnie wtedy zaczęły pojawiać się pierwsze kredyty i pożyczki, w dzisiejszym tego słowa znaczeniu.
Już starożytni Sumerowie wpadli na pomysł, żeby zamiast nosić złoto przy sobie, to znacznie łatwiej będzie nosić małe grudki metali szlachetnych, które będą zastępowały złoto.
Pomysł ten w znacznym stopniu ulepszyli najbardziej przedsiębiorczy żeglarze starożytnego świata, czyli Fenicjanie. To właśnie im zawdzięczamy powstanie monet w naszym kręgu kulturowym. Z czasem zaczęto przybijać na nich pieczęć, żeby w ten sposób zminimalizować ryzyko podrabiania monet. Oszuści i finansowi przestępcy powstali razem z monetami. Dlatego też od samego początku starano się zminimalizować ryzyko podrabiania oficjalnych monet. Pożyczki monet zaczęły przynosić konkretne zyski, ponieważ zasada, która mówiła, że trzeba oddać więcej, niż się pożyczyło, sprawiła, że wiele osób dostrzegło w tym idealne podłoże do prowadzenia biznesu. Biznes ten polegał na pożyczaniu monet osobom, które nie miały ich wystarczająco dużo, a zadłużeni oddając swoje zobowiązanie, przynosili więcej monet i cały interes coraz mocniej prosperował. W taki sposób rodziły się pierwsze instytucje, które pożyczały pieniądze.

Od metalu do papieru.

Kiedy monet było tak dużo, że zaczęły one ciąży, to postanowiono wprowadzić kolejny wynalazek, który zrewolucjonizowałby bankowość na nowo. Zaczęto szukać czegoś, co wprowadzi tak spektakularne zmiany, jak monety. Po pewnym czasie, ludzie wpadli na pomysł, żeby przeprowadzać operacje bankowe, na podstawie specjalnych, poświadczonych pism. Eliminowało to dźwiganie wielkich ilości monet i bardzo szybko ta innowacyjna metoda rozliczania, szturmem podbiła Europę. Tak powstały weksle, a na ich podstawie, stworzono papierową gotówkę. Papierowy pieniądz sprawił, że dźwiganie mieszka wypełnionego monetami, stało się zbędnym przeżytkiem.
Wtedy też nastąpił bardzo gwałtowny rozwój bankowości i kredytów.

Jak na procent, to grzech ciężki!

Wraz z rozwojem gospodarki, zaczęło powstawać coraz więcej banków. Na samym początku, transakcje finalizowało się na drewnianych ławkach, lub kontuarach, stąd też dzisiejsza nazwa tych instytucji finansowych. Banko z języka włoskiego, oznacza ławkę. Pierwsi bankowy dość szybko zorientowali się, że trzymanie wielkich rezerw pod kluczem, nie ma większego sensu. Przedsiębiorczy finansiści zaczęli się zastanawiać, w jaki sposób, można by zacząć zarabiać, na zgromadzonym kapitale. Pożyczki na wysoki procent, okazały się strzałem w dziesiątkę. Pieniądz cały czas był w ruchu, a dzięki temu bank się bogacił, razem z jego właścicielem. Na przełomie XVI i XVII wieku pożyczki bankowe na wysoki procent, stały się niezmiernie popularne. Samo słowo kredyt wywodzi się z Łaciny. ,,Credere’’ oznacza ufać lub wierzyć.
Oczywiście gdzie pieniądze i zyski, tam i zazdrosne spojrzenia. Kościół w tamtych czasach sprawował jurysdykcję nad bankami i stanowczo sprzeciwiał się, by banki udzielały pożyczek, które były wysoko oprocentowane. Było bardzo mocno przestrzegane, a delikwent, który nie usłuchał zakazów kościoła, był narażony nawet na ekskomunikę. Być może dzisiaj taka ekskomunika, nie była by zbytnim problemem, ale w tamtych czasach, oznaczało to wykluczenie ze społeczeństwa. Przez tak bardzo surowe prawa odnośnie pożyczek, organizacja kościelna przez długi czas, w znacznym stopniu skutecznie powstrzymywała rozwój bankowości. XVI wiek przyniósł zdecydowaną odwilż na linii bankowość-kościół. Wszystko za sprawą V Soboru Luterańskiego. Mędrcy kościoła uznali, że pobieranie opłat za pożyczkę nie jest niemoralne, jeśli służy utrzymywaniu funkcjonowania banków, a nie bogaceniu się ich właścicielom. Oczywiście wiadomym jest, że jedno idzie w parze z drugim, ale kościół dostrzegł w rozwijającej się bankowości spore zasoby finansowe, które mogły posłużyć słusznej sprawie. Od tego czasu kredyt, stał się niezmiernie popularną operacją finansową. W tamtych czasach zazwyczaj funkcjonowały one w formie weksli, w których kredytobiorca podpisem gwarantował zwrot zobowiązania w wyznaczonym czasie.
Kredyty, które znamy w dzisiejszej formie, powstały dopiero po koniec XIX wieku.

Bank w sieci.

Ogromny rozwój bankowości nastąpił, kiedy finanse przeszły do Internetu. Bankowość online z ciekawostki, za którą była uważana w 1994 roku w Stanach Zjednoczonych, stała się dzisiaj podstawową platformą wykonywania wszelkich operacji finansowych, w tym również kredytów online. Rozwój bankowości Online szedł w błyskawicznym tempie. W 2000 roku, dostęp Online do kont bankowych w USA, był już czymś zupełnie normalnym, a w 2007 roku już ponad połowa użytkowników Internetu, korzystała z bankowości internetowej.
Bankowości Online, jest niezmiernie wygodna, a jej rozwój przyniósł takie udogodnienia, jak aplikacje w smartfonach, na których w mgnieniu oka można dokonywać różnych operacji finansowych, szybkie przelewy online, dokonywane przez telefon, takie jak przelewy24, PayU, Blink, a także możliwość wzięcia kredytu online.
Co ciekawe, w Polsce pierwszy kredyt online został przyznany dopiero w 2010 roku.