Historia chwilówek, czyli skąd wzięły się kredyty krótkoterminowe


Historia chwilówek, czyli skąd wzięły się kredyty krótkoterminowe.

Pożyczanie, jest z gatunkiem ludzkim, od samego początku. Trudno szukać, gdzie się to zaczęło, ale już w bardzo zamierzchłych czasach odległych od 2019 roku o tysiące lat, gdy ktoś pożyczał krowę, to należało oddać ją z przychówkiem. Zatem pożyczanie na procent, jest z nami od tysięcy lat. To bardzo zrozumiałe, ponieważ jeśli ktoś wykazuje dobrą wolę i pożycza jakieś środki, to należy go za to gratyfikować oddaniem pożyczonych środków z nawiązką. Prawdziwy rozkwit pożyczek przypada na okres średniowiecza. To wtedy narodziły się banki, a wraz z nimi oficjalne bankowe pożyczki. Nie oznacza to oczywiście, że ludzie nie prowadzili własnych prywatnych działalności, zajmujących się pożyczaniem pieniędzy. Takie prywatne firmy istniały równolegle z oficjalnymi bankowymi pożyczkami, z tym, że różniły się one zasadniczą podstawą prawną. Kiedy pożyczki bankowe pożyczane były na określonych zasadach, to pożyczkodawcy prywatni uznawali własne, często brutalne i bezwzględne zasady, w które wchodziły pobicia, groźby i tym podobne nieprzyjemności. Dlatego też oficjalne pożyczki bankowe zaczęto kojarzyć pozytywnie, ponieważ nie groziły z ich strony konsekwencje ustalane przez samych pożyczkodawców. Gdzie w tym wszystkim narodziły się chwilówki?

Epoka wielkich zmian.

Pożyczki chwilówki, te które znamy dzisiaj, powstały zdecydowanie później, niż zasadniczo mogłoby się wydawać. Okresem rozkwitu pożyczek krótkoterminowych, stały się lata 70te XX wieku. Terenem, gdzie takie pożyczki stawały się coraz bardziej, były Stany Zjednoczone. Skąd w ogóle wziął się pomysł, na pożyczki pozabankowe? Wszystko podyktowały różnice społeczne, obecne w społeczeństwie od długiego czasu. Ludzie biedni pozostawali biednymi, pomimo, że czasy się zmieniał i sytuacja gospodarcza ulegała poprawie. Dostrzegli to łebscy przedsiębiorcy i finansiści, którzy, gdy spostrzegli niszę, to postanowili ją wypełnić, zarabiając przy tym naprawdę sporo. Pożyczki pozabankowe powstawały w oparciu o tezę, że osoby biedne, także powinny móc zaciągnąć pożyczkę. Kiedy oficjalne banki odmawiały takim osobom pożyczki, to pierwsze parabanki przyjmowały takie osoby z szeroko otwartymi ramionami. Przez dekadę, rynek pożyczek pozabankowych tak mocno się rozrósł, że przez lata 80te i 90te firmy oferujące pożyczki pozabankowe pojawiały się niczym grzyby po deszczu, wkraczając z wielkim przytupem, także na rynek Europejski. Oczywiście na zachodnią Europę, ponieważ ta wschodnia, stale pozostawała pod wpływami Związku Radzieckiego, który z surową stanowczością odrzucał wszelkie przejawy i formy kapitalizmu. Przełom nastąpił po roku 89, czyli po upadku muru berlińskiego. Kiedy komunizm zaczynał się upadać, powoli i ostrożnie kapitalizm wkraczał na tereny Europy wschodniej.

Przybycie do Polski.

Pożyczki krótkoterminowe, zwane powszechniej chwilówkami, zaczęły pojawiać się w Polsce, po, tak zwanej, transformacji ustrojowej. Wyzwolenie się spod drapieżnych skrzydeł Moskwy, spowodowało istne zachłyśnięcie się Zachodem oraz wszelkimi formami kapitalizmu, tak skrzętnie i sumiennie eliminowanego z życia, podczas 50 lat, kiedy to Polska była skierowana w stronę wschodu. Z początku były kojarzone, raczej negatywnie. Przywołały na myśl lichwę, z którą przecież tak usilnie walczył kościół katolicki. Jednakże rozwój profesjonalnych prywatnych instytucji finansowych, które oferowały usługi na coraz to wyższym poziomie sprawił, że Polacy z większą ufnością zaczęli podchodzić do chwilówek i do samych parabanków. Sprawiło to stale rosnącą tendencję zainteresowania, pożyczkami tego typy. Z czasem stały się one coraz bardziej popularne, ponieważ, żeby wziąć pożyczkę krótkoterminową, nie trzeba było wypełniać tak wielkiej ilości formalności, oraz dokumentów, jak w tradycyjnym banku. Na plus parabanków działało również to, że pożyczkę w parabanku mógł zaciągnąć niemal każdy. Stały się więc one bardzo skutecznym łataczem dziur w domowych budżetach, a krótki okres spłaty, sprawiał, że po 30-60 dniach, kredytobiorca spłacał swoje zobowiązanie i nie był już więcej związany kredytem. Oczywiście przyniosło to także falę pożyczek, które były brane kompletnie bezmyślnie i powodowały poważne tarapaty finansowe i także niekiedy bankructwa. W tak brutalny sposób Polacy dowiadywali się, w jaki sposób działa kapitalizm.

Z biura do sieci.

Jednakże prawdziwa rewolucja, tak naprawdę, miała dopiero nadejść. Kiedy pod koniec lat 90tych wprowadzono do polski powszechny dostęp do Internetu, wiadomo było, że na zawsze odmieni to funkcjonowanie wielu sfer życia. Nie przypuszczano jednak, że globalna sieć, aż w tak dużym stopniu będzie miała także wpływ na bankowość i finanse. Na początku dostęp do konta bankowego online, był jedynie futurystyczną ciekawostką, która zachwycała innowacyjnością. Zaledwie kilka lat później, bankowość internetowa, była już powszechnie dostępna, lecz większość społeczeństwa obawiała się używać jej na co dzień. W dniu dzisiejszym internetowa bankowość to istna podstawa i już mało kto, chodzi do banku, żeby załatwiać finansowe sprawy. Dostęp do konta online, szybkie przelewy wykonywane za pomocą smartfona, sprawiły, że sfera bankowości, została odmieniona na zawsze. To samo tyczy się pożyczek krótkoterminowych. Od kiedy w 2010 została udzielona pierwsza pożyczka internetowa, tak do roku 2019, kredyty online, są tak bardzo popularne, że niemalże co trzecia reklama w telewizji, dotyczy właśnie kredytu krótkoterminowego, który można wziąć przez internet. Minimum formalności i bardzo szybki czas realizacji, sprawia, że taki rodzaj pożyczki, jest dzisiaj najbardziej popularny. W końcu zaciąganie pożyczki za pomocą smartfona, jest przecież o wiele bardziej wygodne, niż żmudne chodzenie do biura prywatnej instytucji handlowej. To niesamowite, jak ewoluował kredyt krótkoterminowy. Czas pokaże, czy na tym nastąpi koniec przemian, tej najpopularniejszej formy pożyczki.